Rollei Story część I

W poprzednim poście pokazywałem wśród zdjęć mojego Rolleicorda również to, pochodzące z jego wnętrza:

Nie byłbym sobą, gdybym nie poszedł tropem tej naklejki i nie spróbował odnaleźć więcej informacji o historii tego aparatu. Zatem adres w Google Maps, no i mamy pierwsze odkrycie –  pod tym adresem sklepu fotograficznego już nie ma :( . W sumie nic dziwnego, mógł tam istnieć krótko i bardzo dawno. Dobra, googlamy dalej, choć to też metoda mało pewna w odniesieniu do ery przed-internetowej. Całe szczęście w USA digitalizacja i udostępnianie w Internecie materiałów z przeszłości ma się trochę lepiej niż u nas – wzmianki o firmie są m.in. w rocznikach szkoły Adamsona z Dallas z roku 1956 a także w archiwach New Yorkera z 1960r. W obydwu przypadkach musiałem się zadowolić miniaturkami skanów, bo pełne wersje są płatne. Wciąż niezbyt dużo informacji…

W końcu kolejny link i trafiam do księgi kondolencyjnej poświęconej zmarłej w 2011 roku Elizabeth Kleider. Pierwszy wpis i bingo! W imieniu Franka i Betty Subjeck, właścicieli wielu firm fotograficznych z Dallas, w tym również Lone Star Camera Exchange wpisuje się ich syn Ed! Zatem pierwsze konkretne nazwiska, w dodatku dość mało spotykane i jakoś swojsko brzmiące… ale prawdę mówiąc to dotarło do mnie dopiero później. Podążając dalej tym tropem natknąłem się na informację, że Frank Subjeck prawdopodobnie zmarł w 1999r. Postanowiłem poszukać jego syna Edwarda. LinkedIn pomogło – znalazłem odpowiednia osobę, zgadzało się również miasto i zawód, niestety poza moją siecią kontaktów, więc szczegółów nie zobaczyłem. A może Facebook? Szybkie szukanie i sukces! Edward Subjeck ma profil, ze starego zdjęcia spogląda na mnie młody mężczyzna w muszce i zaczesanymi do góry włosami. Chrzęst stawów w palcach rąk i pierwsza krótka wiadomość wysłana. Pozostało oczekiwanie, nie wiedziałem jeszcze wtedy czy Ed w ogóle aktywnie korzysta z FB, do tego różnica czasu między Polską a USA…

Wreszcie odpowiedź – tak, jego rodzina prowadziła taka firmę w latach 60 i 70! Szybko składam dłuższą notatkę o tym dlaczego się tym interesuję, skąd jestem itp. Edward odpowiada następnego dnia:

(…) Moi rodzice otworzyli nasz pierwszy sklep w 1958r. Ze wszystkich sklepów, które prowadzili przez lata Lone Star Camera Exchange był moim ulubionym. Mieścił się pośród innych sklepów w dużym budynku zlokalizowanym bardzo blisko słynnego Texas Theatre, gdzie został aresztowany Lee Harvey Oswald, pod zarzutem morderstwa policjanta z Dallas J.D. Tippitt’a a później Prezydenta Johna F. Kennedy’ego w tragicznym dniu 22 listopada 1963r. Lone Star była firmą zajmującą się każdym aspektem fotografii. Mieliśmy nawet na stanie wielkoformatowego Linhofa Kardan Color 8×10″. Świadczyliśmy również usługi wywoływania filmów, więc mieliśmy powiększalniki, chemię i papiery w obfitości, a także wszystkie typy aparatów, od skromnego Kodaka Brownie przez marki takie jak Nikon, Topcon, Exakta, Hasselblad i oczywiście ukochane Rolleiflexy. Wciąż posiadam Rolleia 2.8C z tamtych czasów, którego używałem do robienia zdjęć do naszej lokalnej gazety, gazetki szkolnej i zdjęć okolicznościowych. (…) Moja rodzina pochodzi z Polski, i fakt że ten aparat tutaj trafił jest fascynujący. (…) Jestem już po sześćdziesiątce i pamiętam te cudowne dni, jakby zdarzyły się wczoraj. (…)

Podekscytowany takim rozwojem historii podziękowałem panu Sobczykowi za informacje i obiecałem podzielić się nowymi zdjęciami. A właśnie pierwsza rolka filmu została nim zrobiona dzisiaj, w poniedziałek zanoszę do wywołania. I nie mam wątpliwości, że historia będzie miała swój ciąg dalszy.

 

+There are no comments

Add yours

Theme — Timber
All contents © Piotr Babula 2010-2018
Back to top